To kolejna twórczość Sagera, która mnie nie zawiodła. Wciąga klimatem, dobrze zbudowaną historią i napięciem towarzyszącym przez kolejne stron, aż do ostatniego rozdziału. Dużo smaku dodaje tu główna bohaterka, która mimo, że czasami irytująca w swoim zachowaniu to buduje przedstawiony świat filmowymi anegdotami oraz swoją osobliwą przypadłością. To dzięki niej przez wszystkie rozdziały nie mamy tak naprawdę pewności czy to co się stało miało faktycznie miejsce, a ten którego uważamy za winnego jest faktycznym sprawcą. To idealnie buduje klimat i nie pozwala odnieść wrażenia, że znamy finał tej historii już po pierwszych 50 stronach. Dzięki temu nie ma się wrażenia obcowania z kolejnym tytułem przygotowanym na kolanie, powtarzającym sztampową historyjkę o mordercy i głównej bohaterce ratującej cały świat. Choć i ten motyw ratowania świata się pojawia. Polecam, pomimo teoretycznie niskich ocen warto się zainteresować tym tytułem podobnie jak innym od Sagera :)